ZDROWIE, CHARAKTER ,URODA -- MOJE MOTTO HODOWLANE
W moim życiu zwierzęta zawsze odgrywały znaczącą rolę.
Od kiedy pamiętam w moim domu były psy, koty, chomiki i różne inne hodowlane zwierzęta.
Odkąd sięgam pamięcią, psy i koty zawsze mieszkały z nami w domu.
Chciałam zostać lekarzem weterynarii, ale niestety życie potoczyło się inaczej, ale myślę,
że jeszcze nie wszystko stracone.
Na początku były to kundelki przeważnie ze schronisk lub "znajdy",
które były zawsze sterylizowane i kastrowane.
Największą moją miłością był Rex - mieszaniec owczarka niemieckiego. Jednak ze względu na jego chorobę,
mogliśmy być ze sobą tylko 5 lat.
Rexa spotkałam na stacji PKP (ktoś wyrzucił go z pociągu i błąkał się po stacji,
wypatrując swego pana, a znalazł mnie i pokochał z całego serca).
To był pies jak żaden inny do tej pory.

W 2006 roku rozpoczęła się na dobre moja przygoda z psami. Po długich i ciężkich poszukiwaniach
znalazłam w Lanckoronie - w hodowli "Lanckoroński Akcent" - moją czarną miłość
o wdzięcznym imieniu Roxette. Suczka ta w pewnym sensie odmieniła moje życie. Wniosła w nie wiele radości,
a co za tym idzie potrzebę nieustannego dokształcania się, które trwa aż do tej pory.
To właśnie z nią rozpoczęło się "szaleństwo wystawowe". Ona pokazała mi na czym powinnam oprzeć moje życie
- właśnie na Cocker Spanielach Angielskich!
Wiosną 2007 roku przybył do mojego domu czarny podpalany pies z włoskiej hodowli Roxicocker.
Niestety po wykonaniu badań genetycznych i klinicznych okazało się, że WARMHEARTED Roxicocker jest chory
na prcd-PRA (postępujący zanik siatkówki oka) i PPM.
Prawdopodobnie od około 5 roku życia zacznie tracić wzrok. Był to dla mnie ogromy cios
i od tego momentu postanowiłam hodować moje cockery tylko i wyłącznie w oparciu o psy zdrowe!
WARMHEARTED został wykastrowany i nie jest używany w hodowli.
Za to wielką radość przyniosły mi badania mojej Roxi. Wyniki te to:
-serce klinicznie zdrowe,
-oczy klinicznie zdrowe,
-testy DNA : prcd-PRA (postępujący zanik siatkówki oka) NORMAL/CLEAR, FN (śmiertelna choroba nerek) NORMAL/CLEAR.
-HD (stawy biodrowe) A - idealne.
Roxi nigdy nie urodzi dzieci CHORYCH na PRA i FN.
Jesienią 2007 po długich staraniach - Ann Sward - właścicielka wspaniałej hodowli cockerów kolorowych
ze Szwecji o nazwie A ONE'S - dała mi suczkę o po wybitnych rodzicach.
Suczka o imieniu Scientia Est Potentia A One's - w domu Patty. Jej uroda od razu ujęła mnie za serce.
Patty jest suczką pełną energii i musi być w ciągłym ruchu - taki dorosły cocker o duszy szczeniaka.
Patty jest wolna od chorób takich jak: prcd-PRA i FN dzięki jej rodzicom.
Obydwoje rodzice Patty są przebadani z wynikami NORMAL/CLEAR.
Oczy klinicznie Patty ma zdrowe (certyfikat). Badanie stawów biodrowych - HD -A (stawy idealne).
Patty niegy nie urodzi dzieci CHORYCH na FN i PRA.
Latem 2009 roku urodził się drugi i ostatni miot Roxette. W miocie tym była urodzona jako ostatnia,
śliczna podpalana dziewczynka.
Dałam jej na imie KEEP YOUR LOVE a mój syn dał jej imie MIMI. Młody bardzo ukochał sobie MIMI i tak oto,
podpalana mała istotka została z nami.
Mimi po rodzicach ma zdrowe oczka (prcd-PRA) i serce.
W planach jest badanie FN i HD, jednak myślę,że będą to dobre wyniki ponieważ mama Mimi
jest wolna od choroby nerek FN.
MIMI w 2010 roku zadebiutuje na ringach wystawowych.
Rok 2010 przyniósł nam wiele nowości i niespodzianek.
Tak to jest, że czasami człowiek szuka czegoś daleko...a ma to w zasięgu ręki.
Tak było z naszymi nowymi członkami rodziny,
ponieważ w naszej hodowli zamieszkały dwie piękne suczki z polskich hodowlii.
Pierwsza z nich ESTI Jesionowe Góry, przybyła do naszej hodowli latem.
Esti to suma trzech wspaniałych cech angielskiego cocker spaniela:
anatomii, charakteru oraz ruchu.
Dodatkowo jest wolna od chorób prcd- PRA oraz FN. :D
Chciałam serdecznie podziękować hodowli Jesionowe Góry —Kochanej Madzi i Bartkowi
za tę wspaniałą istostkę <3
Druga suczka KARRAMBA Izomer, przyjechała w niezwykle wyjątkowym czasie Bożego Narodzenia.
Bambi jest nosicielką genu czekoladowego i zarazem spełnieniem mojego marzenia
o posiadaniu suczki z tak wspaniałym rodowodem.
Ma cudowny zrównoważony charakter, który pokazuje przy każdej nadarzającej się okazji.
Bambi również jest wolna od chorób prcd- PRA oraz FN :D
Dziękuję Bożence Banasiewicz hod. Izomer za powierzenie mi tej małej czarodziejki <3
Z obiema dziewczynkami wiążemy wielkie nadzieje wystawowe i hodowlane.
O sukcesach wystawowych moich dziewczyn oraz ich potomstwa, można poczytać w dziale "wystawy".
Zaś w "galeriach" można zobaczyć duuużo zdjęć moich pociech.
Zapraszam do częstych odwiedzin "u nas" i zostawienia śladu w naszej księdze gości.


Pozdrawiam serdecznie
Barbara Bafia